|
Rozstrzygnięcie konkursu!!!
W związku z sobotnim losowaniu szczęśliwym zdobywcą nagród:
najnowszej książki „No i mam za swoje" Dariusza Lisa oraz bonu o warności 40 zł. na zakupy w naszej księgarni jest
Tomasz Gorczyca.
Szczęśliwemu zwycięzcy życzymy wielu przyjemnych lektur i udanych literackich przygód.
AUTORSKIE SPOTKANIE Z DARIUSZEM LISEM
05.03.2010 piatek godz. 18:30
- Zaproszenie -
Drodzy Klienci oraz Przyjaciele Księgarni „Zmysł..."
Pragniemy zaprosić Państwa na spotkanie autorskie z braniewskim literatem Dariuszem Lisem, które odbędzie się w piątek 5 marca o godz. 18:30 w Księgarni „Zmysł..." Pretekstem do spotkania jest promocja najnowszej książki autora pt. „No i mam za swoje". Zachęcamy do aktywnego udziału w spotkaniu, podczas którego dowiemy się skąd autor czerpał inspirację oraz jakie są jego plany literackie na przyszłość. Spotkanie odbędzie się przy lampce szampana oraz dźwiękach muzyki poważnej z elementami jazzu. Książka jest do nabycia w Księgarni „Zmysł..." - zachęcamy do odwiedzenia nas 5 marca w celu nabycia dedykacji od autora.
Bardzo prosimy o potwierdzenie przybycia drogą e-mailowa na adres: zmysl@ambertop.pl
telefonicznie pod numerem : 55-244-11-38 lub osobiście.
Zapraszamy
Wspólnie wspierajmy braniewską twórczość!
26 lutego (piątek) o godz. 17 w Księgarni odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu „Czytamy Dzieciom.
Tym razem małym czytelnikom przedstawione zostaną
historie bohaterów kultowej już książki
„Dzieci z Bullerbyn"
autorstwa szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren.
Zapraszamy wszystkie dzieci w wieku od 7 do 10 lat do
spotkania z zabawną historią Lisy i jej przyjaciół.
Przewidziano także słodką niespodziankę dla
najmłodszych uczestników spotkania.
Zapraszamy!
Najnowsza książka
Dana Brown'a
"Zaginiony symbol" jest dostępna
w naszej ksiegarni
!
Zamówienia prosimy składać
telefonicznie: 55 244 11 38
e-mailowo na adres: zmysl@ambertop.pl
bądź też
bezpośrednio
w księgarni Zmysł w Braniewie
NAJPROSTSZY KONKURS DLA LENIWYCH NA DOBRY
POCZĄTEK 2010 ROKU !
Lubisz czytać książki ? Śledzisz nowości na rynku księgarskim ? Jest łatwy sposób, aby stać się posiadaczem książki, którą sam sobie wybierzesz! Weź udział w konkursie Księgarni „Zmysł" i wzbogać swoja biblioteczkę w dwie ciekawe pozycję książkowe.
Jedyne co musisz zrobić to:
Przesłać na adres
zmysl@ambertop.pl
aktualne adresy e-mail, imiona i nazwiska swoich trzech znajomych czy przyjaciół, którzy chcieliby otrzymywać informacje o spotkaniach i promocjach organizowanych w Księgarni „Zmysł". W tytule e-maila konkursowego należy wpisać swoje imię i nazwisko.
Do wygrania :
Najnowsza książka Dariusza Lisa
pt. „ No i mam za swoje" z dedykacją poety
oraz bon o wartości 40 zł
na zakupy w Księgarni „Zmysł"
Kiedy :
Na Wasze zgłoszenia czekamy do 28.02.2010 Losowanie odbędzie się w sobotę 06.03.2010 r. podczas spotkania promocyjnego z Panem Dariuszem Lisem.
Rozejrzyj się
i napisz do nas -
- na pewno w gronie przyjaciół znajdziesz
kilku moli książkowych
!
No i mam za swoje...
Dariusz Lis
N
ie mogłam nie przeczytać książki - wspomnień napisanych przez nauczyciela uczącego nieopodal mnie.
"No i mam za swoje" to wspomnienia o początkach pracy pedagogicznej. Po studiach bohater książki zapragnął zamieszkać na wsi i uczyć w wiejskiej szkole. Opowiada z dużą życzliwością o swoim pierwszym, przyszkolnym gospodarstwie domowym, o uczniach, ich rodzicach, społeczności wiejskiej, w której przyszło mu stawiać pierwsze pedagogiczne i polonistyczne kroki.
Z opowieści wyłania się obraz ambitnego, serdecznego mężczyzny, któremu chce się podjąć wysiłek, któremu chce się pracować z młodymi ludźmi, być dla nich drogowskazem, nauczycielem, przyjacielem na drodze ku odkrywaniu własnych zdolności, upodobań, talentów, pasji.
Książka Dariusza Lisa napawa optymizmem. Pokazuje świat ludzi wzajemnie się szanujących, deklarujących i żyjących zgodnie z deklarowaną miłością do małej ojczyzny, ludzi ciekawych, może nie zawsze wierzących w siebie, ale z pewnością zmotywowanych do tego, by osiągnąć sukces (którym jest takie życie, jakie dla nich najlepsze).
"No i mam za swoje" to wyimek rzeczywistości ważnej dla Autora i dla bohaterów jego książki. To rzeczywistość, do której wszyscy możemy wzdychać z nostalgią szepcząc "kiedyś w szkołach było inaczej". Może jednak warto sprawić, aby i teraz było tak, jak we wspomnieniach Dariusza Lisa?
autor: prowincjonalna nauczycielka
Księgarnia "Zmysł..." poleca:
Nocna zamieć
Theorin Johan
Ni
edawno przeczytałam na jednym z blogów wyznanie, że im ciekawsza książka, tym trudniej o niej pisać. Dodam od siebie - tym trudniej pisać nie zdradzając za wiele z fabuły. Gdy czytałam "Nocną zamieć" myślałam o tym, jak ją Wam przedstawić, po czym najchętniej ograniczyłabym się do okrzyku - CZYTAJCIE!
Joakim i Katrine Westinowie wraz z dziećmi opuszczają Sztokholm. Ich nowym domem jest Aludden, siedziba położona u brzegów Morza Bałtyckiego, dom zbudowany z drewna wyrzuconego przez morze, stojący w otoczeniu dwóch latarnii na Olandii. Legendy głoszą, że owym domu wciąż gromadzą się dusze tych, którzy umarli w Aludden.
U progu nowego życia rodzinę Westinów dotyka tragedia. Joakim, zmuszony do samodzielnej opieki nad dziećmi, nie może otrząsnąć się z tego, czego doznał i nieco wbrew rozsądkowi coraz intensywniej poszukuje potwierdzenia historii towarzyszących domowi.
Młoda policjantka, zaczynająca pracę na wyspie, prosi brata swojego dziadka o opowieści z przeszlości rodziny, okolicy; pragnie zachować pamięć lat minionych.
Pozornie niezwiązane ze sobą wątki toczą się swobodnie, tworząc fabułę przesiąkniętą specyfiką szwedzkiej prowincji, życia związanego z morzem, życia uzależnionego od siły wiatru, mocy zimy, życia twardego i wymagającego wiele od tych, którzy wiążą swoją codzienność z Olandią.
Przeszłość skrywa tajemnice. Ukrywa zło, zawiść, miłość, niezrozumienie, nienawiść, samotność. Przeszłość, którą zgłębia Joakim uczy go, uspokaja, wyjaśnia.
Zła krew
Grzegorz Gortat
Książka Grzegorza Gortata ma przedziwną moc. Opisuje codzienność w komunistycznej Polsce, z pochodami pierwszomajowymi i procesjami na Boże Ciało, z partyjnymi i nie- sąsiadami, w kolejkami po chleb i wydarzeniami 68 roku, by nagle z tej leniwie toczącej się historii przejść do zwierzeń byłego więźnia oświęcimskiego, do słów mężczyzny, który należał do Sonderkomanndo.
Michałowi, synowi robotnicy i pijaka, towarzyszył zawsze strach matki (i co bardziej wścibskich sąsiadów); bała się, że syn wda się w ojca, że będzie utracjuszem, nic nie wartym awanturnikiem, że jego "zła krew" przeważy nad właściwym wychowaniem i zawładnie nad jego czynami. Przyczynkiem do upadku mogły być książki, więc chłopiec mógł po nie sięgać tylko wówczas, gdy "nakazywała" to szkoła. Dom rodzinny, w którym dominował lęk i obawa człowieka niewykształconego wobec edukacji, sprawiał, że dziecko bardzo silnie lgnęło do książek, pragnęło wiedzy.
Świat łódzkiej kultury, kultury żydowskiej, której miasto zawdzięcza ów ceniony dziś klimat, unaocznił chłopcu osamotniony sąsiad, Jochanan Fajner. Pisarze, poeci, ludzie szeroko rozumianej kultury, sztuki, noblista, postacie, których istnienie i znaczenie przekreśliła wojna, pojawiają się na poddaszu bałuckiej kamienicy wywołane przez słowa starszego mężczyzny.
"Zła krew" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. I po raz kolejny, w ciągu ostatnich dni, pozostaje mi żałować, że pozwoliłam tak świetnej książce czekać na moją uwagę.
autor: prowincjonalna nauczycielka
Polecamy również:
Żółte cytrynki
Kasja Ingemarsson
Aniołki z ulicy Śliwkowej
Ewa Ostrowska
|